• Wpisów: 27
  • Średnio co: 84 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 21:31
  • Licznik odwiedzin: 23 905 / 2361 dni
 
monica.blooded
 
monica.blooded: witam długo nie pisałam bo byłam bardzo zajęta, wiecie wakacje trzeba wstać,zjeść i znów iśc spać.starasznie krótki dzień nie sądzicie?:).Ale teraz postanowiłam w mój napiety grafik wcisnać jeszcze wpisy na blogu,niewiem czy się uda ale jest szansa 1/10000000 ale jest:).dzisiaj z moją kolezanką z klasy byłam na ochli wziełam jeszcze kuzyna bo dzieciak nudzi sie przez cały dzień az szkoda patrzeć... pogada dopisała przez jakieś 30min.a puźniej jak na złość... zaczeło lać!.ja b.lubie deszcze ale bez przegięć kiedy własnie zaplanowałam sobie dzień!!? w nadzieji że przestanie schroniliśmy sie w pobliskim pub-ie.Ale jak wiecie woda jest przewodnikiem wiec przyciąga piorónki:);),no i buża na całego!.przyjechał po nas tata kolezanki i ruszyliśmy w strone domu (mojego nie jej) kiedy dojechaliśmy padało już jak ... .wywlokłam sie z auta i przeszłam przez ulice (niecałkiem bo po drodze zgubiłam klapki i mósiałam sie po nie wrucić ho ho i jescze dlaej tak szybko płyneły... ale mniejsza o to)wkońcu wrucilam do domu i po wysuszeniu starł mi sie cały świezutki pediciure;( .JA NIE CHCE TAKICH WAKACJI JA SIE BUNTUJE I OBRAZAM NA MATKE NATURE.

POZDRAWIAM .

Nie możesz dodać komentarza.